Jeżeli zaczynasz właśnie naukę programowania to koniecznie to przeczytaj!

Odnośnie nauki programowania, to zauważyłem, że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, że nauka programowania nie tyle polega na zbieraniu wiedzy i rozwiązywaniu problemów, ale też magazynowaniu rozwiązań i tworzenia z nich bibliotek.

Kiedyś zmagając się z jakimś problemem często szukałem rozwiązania w Google. Czasem trwało to dłużej, czasem krócej. Ale zawsze jakoś udało mi się go rozwiązać.

Obecnie często wracam po prostu do starych projektów i patrze jak dany problem rozwiązałem w innym projekcie. Posiadanie GitHuba z projektami, mimo ze są mało popularne, followersów prawie nie mam wcale i prawie żadnych gwiazdek… to przydaje się jednak jako taki magazyn z rozwiązanymi już zadaniami. Dzięki temu obecnie projekty robione po godzinach pisze mi się o wiele szybciej.

Czytam też projekty innych osób. Czasem kopiuję, czasem ulepszam. Próbuje z kilku projektów zrobić jeden większy i tak się powoli człowiek uczy tego programowania.

Najważniejsze w tym wszystkim to się nie poddawać. Cięższe dni trafiają się zawsze. Czasem rozwiązanie problemu zabierze nam o wiele więcej czasu, niż się tego spodziewaliśmy. Ale koniec końców się opłaca.

 

6 myśli na temat “Jeżeli zaczynasz właśnie naukę programowania to koniecznie to przeczytaj!

  1. Bardzo słuszna uwaga. Ja również magazynuję rozwiązania problemów. Ale robię to w postaci notatek w Evernote, który stanowi bazę mojej wiedzy. Gdy stykam się ponownie z podobnym zagadnieniem odnajduję notkę i przypominam sobie o wszystkich powiązanych zagadnieniach. A często jestem też w stanie od razu podać faktyczną estymację czasu wykonania rozwiązania.

    1. A niezłą alternatywą dla Evernote może być wrzucanie rozwiązań napotkanych problemów na technicznego bloga.

      Miałem już kilka razy sytuację, że w google znajdowałem rozwiązania problemów programistycznych na jednym ze swoich blogów 😉 Fakt, że publikacja czegoś to nieco większy nakład pracy niż zrobienie sobie prywatnej notatki, ale też wymusza opisanie tematu w nieco ogólniejszy sposób. Wtedy nawet „ja z przyszłości” będzie się w tym w stanie połapać 🙂

      1. Jeszcze chyba zbyt mało postów na ten temat napisałem.
        Ale rzeczywiście. Będę musiał więcej historii z debugowania pisać 😉

  2. Na samym początku ucząc się programowania moje projekty, pliki źródłowe lądowały gdzie popadnie. Raz na jednym, raz na drugim dysku. Czasem na jakims pendrive’ie, czasem w chmurze I chyba nigdy w tym samym folderze nadrzędnym. Zmądrzałem I tyle co się uchowało zebrałem I od czasu do czasu wstawiam na githuba właśnie. Warto, naprawdę.

    1. GitHub zmienił całkowicie mój sposób organizacji kodu i jego przechowywania.
      I przy okazji można się z innymi podzielić swoim kodem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *