W jaki sposób samoucy znajdują pracę jako programiści?

W jaki sposób samoucy znajdują pracę jako programiści?

Takie pytanie pojawiło się w serwisie Quora

Mam 17 lat i programuję od 14 roku życia. Głównie koncentruje się na Javie i udało mi się zdobyć piątkę w ocenie końcowej z Informatyki. Jestem całkiem biegły w używaniu Javy (składnia, OOP, GUI/JFrame itd.) i nawet całkiem dobrze radzę sobie z HTML5 oraz CSS3. Jednakże wydaje mi się, że wciąż zbyt wiele mi brakuje, aby się lepiej prezentować na rynku pracy (np: Nie wiem jak działają bazy danych i które z nich powinienem używać). Z tego względu ciekawi mnie jak inni się tego wszystkiego uczą. Zamierzam w przyszłości iść na Informatykę jednak zaczyna mnie irytować fakt, że aby ktokolwiek chciał mnie zatrudnić to muszę iść na studia.  Czy są jakieś kursy, bądź rzeczy, które mógłbym robić, aby polepszyć moją sytuację?

Odpowiedź:

Wydaje mi się, że źle do tego podchodzisz. Masz nadzieję, że aby czegoś się nauczyć to musisz koniecznie przejść przez jakieś kursy, gdzie ktoś cię ciebie czegoś nauczy. A samoucy właściwie robią coś zupełnie innego.

Programista samouk ma właściwie bardzo wiele wspólnego z osobą, która sama nauczyła się grać na gitarze. Nie wiem czy kiedykolwiek grałeś na gitarze, więc wytłumaczę ci jak osoba, która chcę się nauczyć grać na gitarze może podejść do nauki gry na tym instrumencie.

Po pierwsze, znajdują swój wzorzec. Jeżeli zamierzają nauczyć się grać na gitarze, to mają swojego idola(bądź idoli) i prawdopodobnie będzie to jakiś znany gitarzysta, którego chętnie słuchają. Więc starają się być tak jak on. Po tym fakcie decydują się że „Ja też mogę być gitarzystą!”. Więc idą do lokalnego sklepu muzycznego(albo serwisu aukcyjnego) i kupują używaną gitarę (bo są tańsze i nie robi to na początku zbytniej różnicy).

 

 

Następnie jedna z dwóch rzeczy się wydarzy.

Albo ta osoba zabierze się za książkę typu „Gitara dla bystrzaków”, bądź wejdzie na YouTube i zacznie się uczyć jak grać ich ulubione piosenki. Z reguły ci którzy grają swoje ulubione piosenki radzą sobie lepiej z grą na gitarze.

Tak więc, jeżeli młody adept jest zmotywowany, aby nauczyć się konkretnej piosenki to będzie oglądał filmy instruktażowe, drukował tabulatury, akordy i tak dalej i będzie starał się tą piosenkę odtworzyć na podstawie dostępnych mu materiałów.

Po wielu godzinach ćwiczeń, nauki akordów, solówek, sposobów kostkowania i tak dalej, będzie w stanie zagrać swoją własną wersję piosenki. Nie będzie ona dokładnie taka sama, ale wystarczająco dobra, aby zrobić wrażenie.

Następnie zacznie się uczyć kolejnej piosenki, która się mu podoba. Po drodze nauczy się schematów, technik i tak dalej nie zdając sobie nawet z tego sprawy, czym one faktycznie są. Będzie je stosować nie znając ich nazw i jak one w teorii faktycznie działają.

Po pewnym czasie gra na gitarze będzie po prostu „czymś naturalnym” i zabranie się za naukę nowej piosenki będzie powszechne i bezproblemowe. A „mowa” gitarowa będzie czymś czym może się porozumiewać tak jak ty, czy ja porozumiewamy się używając słów.

To wszystko się dzieje po tysiącach godzin ćwiczeń. Nawet grając kilka godzin dziennie, zabierze to wiele lat.

Ale… co to ma wspólnego z programistami samoukami?

Więc… tą rzeczą, która tworzy programistów samouków jest to, że oni budują rzeczy. Dużo rzeczy. Aby stać się świetnym programistą z cennymi umiejętnościami na rynku pracy, musisz budować rzeczy i pisać kod.

Chodzenie na zajęcia/kursy i nauka teorii jest świetnym pomysłem, ale wielu profesorów nie dała rady „wykodować” swojej drogi do pracy zawodowej. Nie byliby w stanie stworzyć użytecznej aplikacji, którą ktokolwiek chciałby używać, nawet jakby się starali.

To nie chodzi o to, że oni się na tym nie znają. Raczej o to, że  do umiejętności profesora należą badania naukowe i ich teoretyczne zrozumienie, a nie pisanie kodu i przynoszenie wartości dla klienta.

 

 

Widzisz różnicę?

Najlepsi programiści z którymi pracowałem stali się dobrzy ponieważ budowali rzeczy. Wiele rzeczy. Praktycznie… cały czas.

Na ten przykład, dzisiaj wszyscy używają WordPressa. Długo przed powstaniem WordPressa stworzyłem dla własnych celów 3, bądź 5 różnych Systemów Zarządzania Treścią (CMS) w PHP i MySQL. Tworzyłem gry. Tworzyłem aplikacje mobilne. Frameworki. Oraz aplikacjie SAAS.

Nikt mi za to nie płacił. Robiłem to dla zabawy, nauki, bądź z ciekawości.

Nie byłem na zajęciach od lat i nie wydaje mi się, że by pomogły mi one w mojej karierze. Jednakże, gdybym się zdecydował stworzyć własny język programowania, bądź system operacyjny od podszewki, to mogę się założyć że przy okazji nauczył bym się bardzo wielu ciekawych rzeczy.

Tak, prawdopodobnie bym mógł iść na zajęcia z tej dziedziny, ale nauczyłbym się o wiele więcej budując coś, robiąc błędy i naprawdę „doświadczając” tego wszystkiego, niż gdybym przeczytał książkę, bądź wysłuchał wykładu.

Więc moja rada da ci sporą przewagę od tych którzy tego nie robią…

Rozwiąż problem, który chcesz rozwiązać. Stwórz program, który chciałbyś, aby oprogramowanie robiło. Albo ktoś inny by chciał by oprogramowanie robiło. Pisz kod w tym kierunku każdego dnia. Noce, weekendy, codziennie. Nawet jeżeli spędzisz nad tym 15 minut, to będzie to wystarczająca ilość czasu.

 

 

Aż w końcu będziesz mieć coś co działa i jest całkiem przyzwoite.

A potem robisz to znowu. Budujesz coś innego. Twórz, twórz, twórz i jeszcze raz twórz. Stawiaj sobie wyzwania, aby pomóc sobie w osiągnięciu tych dziesiątek tysięcy godzin.

W miarę tworzenia staraj się  zbierać swoje prace i publikuj je jako portfolio na swojej stronie. Za każdym razem, gdy ktoś skończysz wrzuć to na social media, Reddit, Twitter cokolwiek. Napisz na ten temat wpis na blogu.

Masz 17 lat… do czasu ukończenia 20 bez problemu zebrałbyś 2000+ godzin i około 10-20 projektów w portfolio. Nauczyłbyś się również masę rzeczy, których nie nauczą się ludzie chodzący na lekcje czy wykłady.

Co więcej, pokażesz że umiesz pisać kod, rozwiązywać problemy i tworzyć coś pożytecznego. To jest cenne. To jest coś czego szukają firmy.

Gdy tylko znajdziesz pracę, twórz dalej w swoim wolnym czasie i promuj to co stworzyłeś. Rozwiniesz się szybciej od swoich rówieśników, bo gdy ty się uczysz, rozwijasz i tworzysz to oni wracają do domu i siadają się przed telewizorem.

Im więcej tworzysz, tym więcej się uczysz. Im więcej się uczysz, tym cenniejszy się stajesz. Im cenniejszy się stajesz, tym łatwiej jest ci znaleźć pracę i większą dostaniesz pensję.

Więc idź i pisz kod! Twórz coś!

~Brian

Tłumaczenie wpisu z tego bloga: http://brianknapp.me/how-do-self-taught-developers-actually-get-jobs/

Sprawdźcie również jego książkę:

http://brianknapp.me/creative-genius/

A tu link bezpośredni do Amazonu: https://www.amazon.com/dp/B0163BAUWC/?tag=bkme-20

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *